20.08.2013

Zdrowotny wpływ medytacji

                 
Obecny często w naszym życiu stres jest przyczyną wielu dotykających nas schorzeń. Już krótkotrwałe zdenerwowanie może powodować bóle napięciowe, a długie narażanie się na stres bywa powodem poważniejszych schorzeń. Może ono powodować znaczne obniżenie odporności, a co za tym idzie – występowanie częstszych infekcji. Trzeba pamiętać, iż duży spadek odporności może również wpływać na niezdolność organizmu do zwalczania komórek nowotworowych, a więc przyczynić się do zachorowania na raka. Długotrwały stres powoduje także stałe podwyższenie ciśnienia tętniczego, choroby serca oraz zwiększa ryzyko zawału. Najlepiej więc jest unikać stresu, lecz często szybki tryb życia oraz typ pracy nam na to nie pozwalają. Wtedy ważnym jest, by nauczyć się radzić sobie ze stresem.

Doskonałym sposobem na rozładowanie napięć oraz na pozwolenie swojemu umysłowi odpocząć jest medytacja. Często kojarzy nam się ona z buddyzmem, siedzeniem po turecku i pomrukiwaniem. Tak naprawdę jednak medytacja stosowana jest w różnych religiach, a także przez osoby całkowicie niewierzące. Jest ona sposobem na osiągnięcie spokoju ducha, wpływa korzystnie na zdrowie zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Medytowanie pozwala wyzbyć się stresu, zrelaksować się i w pełni odprężyć. Wyraz „medytacja” - zaczerpnięty z języka łacińskiego - oznacza „zagłębienie się w myślach”. W rzeczywistości jednak jego znaczenie jest zupełnie odwrotne od istoty medytacji. Polega ona bowiem na całkowitym wyzbyciu się myśli. Poprzez odepchnięcie od siebie wszystkich rozważań i rozterek życia codziennego, podczas medytacji nasz umysł odpoczywa, a ciało relaksuje się. Z początku medytacja wydaje się trudna, gdyż nie jest łatwo pozbyć się wszystkich myśli zaprzątających nam głowę. Jednak większość ludzi, którzy decydują się medytować stwierdza, że już po kilku próbach zaczyna im wychodzić. Ludzie ci zazwyczaj stają się szczęśliwsi, gdyż pozwala im to lepiej poznać samych siebie oraz swoje potrzeby.

Medytacja – najprościej mówiąc – polega na odepchnięciu od siebie wszystkich myśli poprzez skupienie się na jednej, przyjemnej rzeczy. Rzeczą tą może być na przykład jakiś przedmiot, dźwięk czy wyobrażenie. Całą uwagę należy skupić na danej sprawie i uważać, aby nic nas nie rozproszyło. Podczas medytacji chrześcijańskiej zaleca się powtarzać w myślach słowo „Maranatha” i koncentrować na tym swoje myśli. Mantra ta oznacza: „Przyjdź, Panie Jezu!”.

Istotna jest przy tym pozycja, w której oddajemy się medytacji. Możemy to robić wprawdzie na wiele sposobów, jednak większość z nich okaże się nieodpowiednich. Kiedy na przykład leżymy, stan medytacji może przejść w sen, a nie o to przecież chodzi. Większość osób uważa, że najodpowiedniejsza jest pozycja siedząca – na podłodze lub niskim stołku - z wyprostowanymi plecami. Musi nam być wygodnie, tak, żebyśmy mogli spędzić w ten sposób jakieś 30 minut. W tym czasie musimy rozluźnić wszystkie mięśnie. Pozycja nasza musi jednak być na tyle wymagająca, by nie pozwolić nam zasnąć – medytacyjni nowicjusze łatwo zapadają w sen podczas swoich pierwszych seansów, o co zresztą nietrudno będąc w stanie takiego zrelaksowania.

Medytacja, oprócz tego, że pozwala nam zapanować nad stresem, daje także wiele innych korzyści. Dzięki niej wyzbywamy się swoich lęków. Ważniejsze zaczyna być dla nas to, co dzieje się w danym okresie, a zarazem przestajemy rozpamiętywać minione czasy oraz martwić się na zapas przyszłością. To przynosi dużą ulgę dla naszej psychiki. Osoby zaawansowane w sztuce medytacji umieją za jej pomocą kontrolować swoje emocje i reakcje z nimi związane. Medytacja pozwala im uzyskać pełną świadomość tego, co dzieje się w ich umyśle. Po dłuższym okresie oddawania się medytacji podnosi się nasza akceptacja względem samych siebie i pewność co do swoich umiejętności. Umysł zaczyna wydajniej funkcjonować, zwiększa się zdolność koncentracji. Medytując codziennie odczuwa się podniesiony poziom energii życiowej. Dzięki temu możemy łatwiej odnosić sukcesy zawodowe oraz prywatne. Nasza praca staje się wydajniejsza. Dzięki medytacji można także zwalczyć bezsenność.

Powyższe korzyści zdrowotne i umysłowe można jednak odnieść jedynie oddając się medytacji regularnie. Najlepiej dla nas, jeśli nie będziemy żałować na to czasu i każdego dnia poświęcimy na medytację przynajmniej 20 minut. Jeszcze większy efekt zobaczymy jednak, gdy medytować będziemy dwa razy dziennie, najlepiej rano oraz wczesnym wieczorem, za każdym razem poświęcając na to 20 – 30 minut. Czas ten na pewno nie okaże się stracony, gdyż dzięki medytacji podniesie się nasza efektywność, w związku z czym będziemy w stanie zrobić więcej niż wtedy, kiedy jeszcze medytacji nie uprawialiśmy.

Prezes pewnej firmy, znany z tego, że miał mnóstwo na głowie i na nic nie znajdował czasu, przyznał się kiedyś, że każdego dnia po pracy, w zaciszu domowym oddaje się medytacji. Pracownicy jego dziwili się, że mężczyzna znajduje na to czas, skoro jest taki zapracowany. Prezes odpowiedział, że gdyby nie medytacja, to nie nadążałby z natłokiem spraw, a jedynie dzięki niej jest jeszcze w stanie zapanować nad otaczającymi go problemami.
JAK ŻYĆ ZDROWO

2 komentarze:

  1. nigdy nie medytowałam ale ostatnio chciałam jogę i pilates wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń